Ewa Bugdoł o starcie w Malborku
Start w Malborku potraktowałam jako zawody kontrolne przed triathlonem na dystansie długim w Chiemsee oraz przed połówką w Suszu.
Pierwszy etap nie był dla mnie najlepszy. Źle ustawiłam się na linii startu i wyszłam trzecia z wody z niewielką stratą do prowadzących dziewczyn. W strefie zmian spędziłam niecałe 2 minuty podobnie jak moje rywalki. Wskakując na rower nadal plasowałam się na trzecim miejscu. Tras kolarska była rewelacyjna! Płaska, o idealnej nawierzchni. Udało mi się pojechać ze średnią prędkość ponad 38 km/h. Wypracowana na rowerze prawie sześciominutowa przewaga nad drugą zawodniczką, dała mi komfort podczas biegu. Nie musiałam już iść na całość! Na mecie zameldowałam się z czasem 2:14:04, zajmują 1 miejsce wśród kobiet, a 14 w klasyfikacji open razem z mężczyznami.
Cieszę się, że wystartowałam w GARMIN Iron Triathlon Malbork. Są to wyjątkowe zawody. Piękna sceneria malborskiego zamku, perfekcyjna organizacja i świetny doping kibiców.
