Jacek Nowakowski – pasjonat triathlonu!
Jacek Nowakowski, to osoba, która jest związana z triathlonem od wielu lat. On i jego firma SAE wspierała reprezentację polskich triathlonistów, Herbalife Triathlon Susz, a od dwóch lat sponsoruje GARMIN Iron Triathlon.
Dlaczego firma SAE tak mocno angażuje się w spieranie sportu?
Funkcjonujemy w myśl zasady „działać, a nie marudzić, dawać a nie tylko brać”. Tego właśnie nauczył mnie triathlon, który amatorsko uprawiam od wielu lat. A to, że tu nie ma miejsca dla maruderów i samolubów, wie każdy kto choć raz przyglądał się zmaganiom triathlonistów.
Wspieracie m.in młodych kajakarzy klubu Sparta Augustów ale znaczna część waszej pomocy ukierunkowana jest właśnie na triathlon. Kogo wspieracie w tej dyscyplinie sportu?
Tak istotnie, wspomagaliśmy polskie olimpijki Ewę Dederko, a obecnie Marię Cześnik oraz nieocenioną na długich dystansach Ewę Bugdoł. Jesteśmy również sponsorem strategicznym zawodów w Malborku oraz całego cyklu GARMIN Iron Triathlon. Zawody te są mi bardzo bliskie, gdyż są memoriałem nieodżałowanego Bartosza Kubickiego – młodego triathlonisty, który zginął w wypadku podczas treningu rowerowego. To właśnie On i jego tata Leszek wiele lat temu bezinteresownie pomogli mi odnaleźć się podczas mojego pierwszego startu w Górznie. A byłem totalnie zielony i zadawałem pytania, które zirytować mogłyby każdego: Gdzie zostawić rower? Gdzie buty? Co jeść i pić w trakcie zawodów? Co zrobić ze sobą na mecie? Bartek i Leszek jednak spokojnie odpowiadali mi na moje pytania i po zakończonych zawodach mimo, że ukończyli je długo przede mną, dalej interesowali się losem nowicjusza. To było na prawdę ujmujące, w szczególności, że w obecnych czasach coraz rzadziej, a w szczególności w biznesie nie spotykam się z bezinteresownością. I chyba właśnie to moje pierwsze spotkanie z triathlonem w Górznie i spotkanie z tak życzliwymi ludźmi zaważyło na tym, że sam wspieram i pomagam dzisiaj.”
